Jak należy poprawnie sterylizować narzędzia w gabinecie podologicznym?

Jak należy poprawnie sterylizować narzędzia w gabinecie podologicznym?

Jak należy poprawnie sterylizować narzędzia w gabinecie podologicznym? Sterylizacja narzędzi w gabinecie podologicznym przed zabiegami z zakresu podologii jest niesamowicie ważna. Podologia to przede wszystkim dziedzina, która stawia higienę na pierwszym miejscu. Powiedzmy sobie nieco więcej o poprawnej sterylizacji narzędzi.

Przede wszystkim higiena

Jeśli chodzi o mikrobiologiczne zagrożenie, gabinet podologiczny niewiele się różni od medycznego zabiegowego gabinetu. W każdym z tych miejsc odbywają się zabiegi. Podczas zabiegów z zakresu podologii dochodzi do przerwania ciągłości naszej skóry. Podolog ma kontakt z ustrojowymi płynami klienta. Takowy stan rzeczy się wiąże z możliwości przeniesienia bardzo groźnych patogenów. W podologicznym gabinecie konieczna jest czujność daleko idąca, jeśli chodzi o zachowanie higieny, a wiedza na temat dekontaminacji właściwej powinna być podstawą wykształcenia właściciela danego gabinetu, jak i także osób w nim pracujących.

Sprawdź również:

Sterylny, a więc jałowy

Sterylizacja jest procesem, w wyniku którego otrzymuje się jałowe przedmioty. Oznacza to nic innego jak to, że ich powierzchnia jest wolna od różnego rodzaju mikroorganizmów. Są one niszczone w każdej formie.
Sterylizacji należy poddawać wszelkie narzędzia, których używanie się wiąże z niebezpieczeństwem naruszenia ciągłości tkanek czy też kontaktu z krwią oraz do tego innymi wydalinami czy też wydzielinami. Chodzi przede wszystkim o narzędzia do pedicure oraz manicure, a więc szczypce, cążki, pęsety, nożyczki, pilniki, frezy czy też dłuta.
W gabinecie podologicznym polecaną najczęściej metodą jest sterylizacja wilgotnym ciepłem, a więc parą wodną nasyconą pod ciśnieniem. Do tego służy tak zwany autoklaw, a więc stylizator parowy. Jest to jedyna metoda, która zapewnia bezpieczeństwo stosowania oraz pełną skuteczność.

Polecamy szczególnie:

Spory

Czasami wśród fryzjerów oraz kosmetyczek można spotkać się z wątpliwości odnośnie samej sterylizacji narzędzi. Pojawia się argument, że skoro się stosuje dobre dezynfekcyjne preparat oraz myje dokładnie narzędzi, to po co dodatkowo je jeszcze sterylizować? Owszem samo mycie oraz dezynfekcja to sposoby zmniejszające drobnoustroje, ale nie likwidują form przetrwalnikowych, a więc sporów. A czym w ogóle są spory? W bardzo dużym uproszczeniu są to po prostu bakterie, które są zamknięte w formie kapsuły czy też kokonu, które je chroni przed czynnikami zewnętrznymi niekorzystnymi oraz pozwala na przetrwanie w warunkach niekorzystnych. Tak zabezpieczone bakterie są uśpione do momentu, kiedy się znajdą w warunkach sprzyjających, na przykład w ludzkim organizmie. Wówczas pod wpływem temperatury czy też wilgoci znacznie się uaktywniają. Dopiero sterylizacja profesjonalna we wspomnianym już autoklawie niszczy przetrwalnikowe formy. Dzięki temu narzędzia są w stu procentach bezpieczne.

Sterylizator UV oraz kulkowy

podoligczna hurtownia
podoligczna hurtownia

Urządzeniem najpopularniejszym do niedawna u podologa był tak zwany sterylizator kulkowy. Jest to urządzenie, które wypełnione jest małymi kulkami szklanymi, do których się wkłada narzędzia. Kulki są rozgrzewane do temperatury około 240 stopni Celsjusza. Teoretycznie ma to zapewnić sterylizację właściwą. Kulkowy sterylizator jest niedrogi stosunkowo, ale jest to właściwie jego jedyna zaleta. Wadą jest niestety sama skuteczność. Nie zapewnia wyjałowienia skutecznego narzędzi. Narzędzia te przede wszystkim nie są wkładane w całości do urządzenia. Jakaś część pozostaje zawsze na zewnątrz. Jest to już sprzeczne z zasadami sterylizacji właściwej. Nie ma tu mowy o możliwości kontrolowania pełnego przebiegu samej sterylizacji, jak to ma miejsce w parowych sterylizatorach.

Jak działa autoklaw?

Autoklaw jest potoczną nazwą sterylizatora ciśnieniowego oraz parowego. Sterylizację przy jego użyciu nazywa się autoklawowaniem. Sterylizującym czynnikiem w przypadku tym jest ciepło wilgotne, czyli wodna para o temperaturze 121 lub 134 stopni Celsjusza. Takowa temperatura zapewnia samo zniszczenie białej wszelkich drobnoustrojów oraz tym samym ich eliminację całkowitą. Tutaj pojawić się może pytanie, w jaki sposób osiąga takowe wartości, skoro temperatura maksymalna pary wodnej to dokładnie 100 stopni Celsjusza? Tak rzeczywiście jest, ale w warunkach całkiem normalnego ciśnienia atmosferycznego. W autoklawie panuje wyższe ciśnienie. Jest to 1,1 bara czy też 2,1 bara. Tutaj panuje zasada bardzo podobna jak w szybkowarze. W przypadku autoklawy dodatkowo mamy próżniową pompę, która z urządzenia wypompowuje powietrze, umożliwiając samo przesycenie wnętrza danego urządzenia parą, co przyspiesza znacznie sam proces sterylizacji. Czas minimalny, który wystarcza do eliminacji mikroorganizmów to pięć minut dla temperatury 134 stopni Celsjusza oraz piętnaście minut dla 121 stopni Celsjusza. W praktyce jednak zalecane jest przez producentów urządzeń czasy nieco dłuższe.

Pamiętajmy o sterylizacji, ponieważ jest niezmiernie ważna. W zasadzie to potwierdza się teza z początku artykułu, że higiena jest najważniejsza. Podolodzy dokładają wszelkich starań, aby higiena była niekwestionowana.

About the author